Rohlig

CZYM SĄ SZCZYTY PRZEWOZOWE?

przez admin

Szczyty przewozowe to zjawisko zwiększenia wolumenów obsługiwanych przez firmy z branży TSL (transport, spedycja, logistyka). Możemy je podzielić na naturalne oraz sztuczne szczyty przewozowe.

Naturalne szczyty przewozowe wynikają ze zwiększonego zapotrzebowania na określone towary. Konsekwencją tego jest zwiększenie zapotrzebowania na pojazdy i kierowców. Szczyty przewozowe występują przed świętami wielkanocnymi, majówką, Bożym Ciałem oraz jest to okres od września do końca grudnia.

Szczyty przewozowe związane ze świętami wielkanocnymi, majówką i Bożym Ciałem rozpoczynają się na 4-5 dni roboczych przed świętami i trwają 4-5 dni po świętach.

Część firm z branży logistycznej w tym okresie wprowadza dla swoich klientów dodatkową opłatę, dodatek sezonowy. Wynika ona z konieczności zabezpieczenia wolumenów klientów w okresie występowania szczytów przewozowych. Wysokość opłaty to kilka procent ceny podstawowej.

Sztuczne szczyty przewozowe

Sztuczne szczyty przewozowe występują na koniec miesiąca, kwartału oraz pierwszego półrocza i są niezależne od popytu. Zazwyczaj ich powodem są systemy motywacyjne rozliczane na koniec każdego miesiąca czy kwartału.

Skala szczytów przewozowych

Z danych o liczbie zleceń w transporcie krajowym drogowym w ROHLIG SUUS Logistics wynika, że w pierwszym tygodniu po świętach wielkanocnych w 2018 roku odnotowano wzrost zleceń o 44%, a wolumen rósł dalej aż do majówki. W drugim tygodniu maja 2018 roku zanotowano o 126% więcej zleceń. Również w 2019 roku w pierwszym tygodniu po majówce obsłużono o ponad 81% zleceń więcej.

Skutki szczytów przewozowych

Szczyty przewozowe mogą mieć negatywny wpływ na jakość usług, a dokładniej na terminowość dostaw, błędy lub braki w transporcie oraz zwiększają ryzyko uszkodzeń w transporcie. Zjawisko również może dezorganizować pracę w terminalach i magazynach logistycznych.

Szczyty przewozowe wpływają na koszty transportu całopojazdowego oraz dystrybucji drobnicowej. Wpływ na to ma deficyt zawodowych kierowców, których - według branży transportowej - brakuje w Polsce ponad 100 tysięcy.

 

Wróć

Dodaj komentarz